Jak zostać Mistrzem Świata… o wytrwałości słów kilka
Ten krótki artykuł dedykuje pewnej osobie… osobie niesamowicie wytrwałej i konsekwentnej w działaniu. Komuś, kto wierzy, że wszystko jest możliwe, krok po kroku dąży do realizacji wyznaczonych celów i osiąga niesamowite wyniki. Dziękuję :*
Często spotykamy ludzi, którzy posiadają szczególne umiejętności lub mają wyjątkowe osiągnięcia. Często w takich sytuacjach myślimy … „Ile bym dał(a), żeby też tak umieć…”, po czym wracamy do swoich domów i … nic. Pragniemy zmian, ale często brakuje wytrwałości, żeby na serio coś ze sobą zrobić. Innym razem podejmujemy konkretną decyzję, ale już po tygodniu czy miesiącu zwyczajnie odpuszczamy. Chcemy szybkich efektów. Znam mnóstwo ludzi, którzy rezygnowali z siłowni – bo po miesiącu nie wyglądali jak Arnie, rezygnowali z nauki języka – bo im nie szło, rezygnowali z pracy – bo pierwsze tygodnie były trudniejsze niż się spodziewali…
Czego brakuje? Celu, planu działania i wytrwałości w jego przestrzeganiu. Chcesz zostać Mistrzem Świata w pływaniu? Ok, mamy cel. Plan? Taki a taki trening codziennie po 6 godzin. I tyle, jedziemy, dzień w dzień bez wyjątków, bo wiemy, że tylko w ten sposób zbliżamy się do naszego celu.
Uczysz się niemieckiego? Wspaniale! Ale po co? Żeby „być bardziej konkurencyjny na rynku pracy” ? Nie, tutaj nie ma miejsca na ogólniki, cel musi być precyzyjny, np. „Do 30 lipca 2011 r. będę z przyjemnością obsługiwał klientów w języku niemieckim”, albo jeszcze lepiej: „Jest 30 lipiec 2011. Dzisiaj przeprowadziłem wspaniałą rozmowę z Prezesem niemieckiego oddziału mojej firmy”. Czujesz?
Wyobraź sobie jak będziesz się wtedy czuł, a od razu poczujesz, że naprawdę tego chcesz i zrozumiesz, że warto być konsekwentnym. A najlepsze, że gdy naprawdę „poczujesz” swój cel, nauczysz się języka kilkukrotnie szybciej niż normalnie. To fakt. Nie chodzisz do Kościoła? Po co, skoro nie widzisz w tym sensu, pewnego „wyższego celu”. Gdybyś wierzył, to byś chodził, proste, ta sama zasada!
Warto być wytrwałym. 10 minut dziennie daje 60 godzin rocznie! Ciężko robić coś mądrego przez 60 godzin bez przerwy.. ale 10 minut dziennie? Oczywiście możesz czytać dziennie 1 godzinę fachowej literatury i po 3 latach stać się międzynarodowym ekspertem, ale kto by tam znalazł 1 godzinę czasu, zostańmy przy 10 minutach…
Wspomniana osoba od kilkunastu lat każdego dnia wiedziała co chce osiągnąć. Kilka dni temu stanęła na podium Mistrzostw Świata… I jak ja mam teraz powiedzieć … „Nie chce mi się…”, „Nie dam rady…”, „Może jutro…” – Brzmi żałośnie
Czas kopnąć się w tyłek i zacząć działać!
Pozdrawiam



Listopad 19, 2010 
Bardzo ciekawy i trafny artykuł. Nic dodać nic ująć.
pozdrawiam